czwartek, 26 czerwca 2014

Ostatni dzień wiosny

Nasza domowa kociarnia nieco się rozrosła.
Zdzisiek całkiem nieźle odnalazł się w okolicznym kocim społeczeństwie.
Ostatniego dnia wiosny odwiedził go kolega.
Niby jest dziki, ale jest tak dobrze wychowany i komunikatywny, że trudno w tę "dzikość" uwierzyć.
Od zimy stołuje się u nas i jest z nami coraz bliżej...

Po obiedzie warto sprawdzić, co dzieje się na budowie.
Mesia nie szuka ani psiego ani kociego towarzystwa.
Świetnie bawi się z nami.

Jest zaciekawiona nowym kolegą Zdzisia, ale bez przesady...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz